Humor z zeszytów
Ptaki bardzo różnią się od gadów - lataniem i budowa gęby.
Ptaki bardzo różnią się od gadów - lataniem i budowa gęby.
- Jakich płyt słucha się w Wąchocku?
- Chodnikowych!
kot Londona
Recydywista to taki człowiek, który z przyjemnością wraca do więzienia.
Wnuczek poszedł z babcią do kościoła w Zaduszki. Słucha jak ksiądz czyta wypominki:
"Za duszę Jana, Marcina, Henryka, za duszę Adama, Andrzeja, Teofila..."
Chłopiec słucha, słucha, w końcu zaniepokojony ciągnie babcie za rekaw:
"Babciu, chodźmy stad, bo on nas wszystkich zadusi!"
"Ze Marco zawisnął na chwilę w powietrzu, czekając na to, co zrobią Amerykanie. A oni w tym czasie zmieniali pozycje."
Czasoprzestrzeń w wojsku jest wtedy gdy kapral powie :
- Sprzątaj korytarz od tego miejsca aż do obiadu.
Pan Bóg pyta Adama i Ewę:
- Kto chce sikać na stojąco?
- Ja, ja, ja! - wyrywa się Adam.
- W porządku. W takim razie dla Ewy zostaje wielokrotny orgazm.
Małego niedźwiadka Aleksa uniosła kra na środek morza.
Pewnie by umarł z głodu i chłodu, gdyby lodołamacz "Arktyka" nie wkręcił go w śrubę...
- Stasek, cy twoj konicek kurzy fajkę?
- Nie.
- No, to ci się szopa pali.
cała opieka
Ubezpieczony przez mafię, stuknij mnie, a my stukniemy ciebie!
Lekarz do lekarza:
- Mam dziwny przypadek. Pacjent powinien już dawno zejść a on zdrowieje.
Kolega:
- Tak... czasem medycyna jest bezsilna.
Kupił facet rozpuszczalnik i się całkiem rozkleił.
Moniuszko był to muzykant, który zoperował Halkę.
Po czym poznać ptasią grypę u łabędzia?
- Po kaczym chodzie.