¦mieszne smsy
Rano wstaje-myje cz³onka... Po sniadaniu-myje cz³onka... Przed wyjsciem do pracy-myje cz³onka... Wracam z pracy myje-cz³onka... Zjem obiad-myje cz³onka... Nogi z dupy powyrywam temu, ktory maluje mi cz³onki na tych drzwiach!!!
Rano wstaje-myje cz³onka... Po sniadaniu-myje cz³onka... Przed wyjsciem do pracy-myje cz³onka... Wracam z pracy myje-cz³onka... Zjem obiad-myje cz³onka... Nogi z dupy powyrywam temu, ktory maluje mi cz³onki na tych drzwiach!!!
Wojna. Do drzwi Stirlitza podchodzi tajny ³±cznik. W umówiony sposób stuka w drzwi, a potem podaje ustalone wcze¶niej has³o:
- Czy tu wysy³a siê ludzi w kosmos?
G³os zza drzwi odpowiada:
- Stirlitz mieszka piêtro wy¿ej. Ale i tak nie ma go teraz, bo wzi±³ bombê i poszed³ wysadzaæ most w powietrze.
Marynarze p³ywaj± po wodach a czêsto po oceanach.
Mi¶, zaj±czek, wilk i lis graj± w karty. Lis oszukuje. Po pewnym czasie nied¼wied¼ wstaje i mówi:
- Kto¶ tu oszukuje! Nie bêdê pokazywa³ palcem, ale jak strzelê w ten rudy pysk...
Co blondynka mówi na temat bananów?
- Przyjemno¶æ kieszonkowa.
Wnuczek poszed³ z babci± do ko¶cio³a w Zaduszki. S³ucha jak ksi±dz czyta wypominki:
"Za duszê Jana, Marcina, Henryka, za duszê Adama, Andrzeja, Teofila..."
Ch³opiec s³ucha, s³ucha, w koñcu zaniepokojony ci±gnie babcie za rekaw:
"Babciu, chod¼my stad, bo on nas wszystkich zadusi!"
Co to jest 10000 kalorii?
- 5000 tiktaków.
Do rodziny F±fary przyjecha³a te¶ciowa. Stêskniony za babci± Jasio próbuje usi±¶æ na kolanach.
- Jasiu, usi±d¼ obok mnie na krzese³ku.
- Dlaczego?
- Bol± mnie nogi. Musia³am z dworca i¶æ na piechotê.
- Na piechotê? Przecie¿ tato powiedzia³, ¿e babciê diabli przynie¶li.
Krakowska ¿yczliwo¶æ
Tu siê je¿y
Nawet wie¿a przeciw wie¿y.
(Jan Sztaudynger)
Na randce. Ona siê spó¼nia. Wreszcie jest:
- Kochanie, du¿o siê spó¼ni³am?
- Ach, drobiazg. Data siê jeszcze zgadza...
4 do 0 i Malbork zegna frajera.
¯ycie jest jak pi³ka no¿na: raz kopiesz ty, innym razem kopi± ciebie.
Poranek wczesny
Jadê pospiesznym
Wprost do Warszawy
Za³atwiaæ sprawy.
Poci±g o czasie
Ja w drugiej klasie
Wagon siê kiwa
Pije trzy piwa.
£ód¼ Niciarniana,
W pêcherzu zmiana.
Pêcherz nie s³uga,
A podró¿ d³uga.
Ruszam z tej stacji
Do ubikacji.
Kto zna koleje
Wie, jak siê leje.
To co trzêsie siê
W Los Angelesie
Formê osi±ga
W polskich poci±gach.
Wyci±gam ³apê,
Podnoszê klapê,
Biada mi biada,
Klapa opada.
Rzednie mi mina
Trza klapê trzymaæ.
£okieæ, kolano
Trzymam skubana.
Celuje w szparkê,
Puszczam Niagarkê,
Tryska kaskada,
Klapa opada.
Fatum z³owieszcze-
-wszak wci±¿ szczê jeszcze.
Organizm p³ynn±
Spe³nia powinno¶æ.
Najgorsze to, ¿e
Przestaæ nie mo¿e.
Toczê z nim boje
Jak Priam o Troje,
Chce siê powstrzymaæ
-Ratunku ni ma.
Poci±g siê giba,
A piwo sp³ywa.
Lecê na ¶cianê
Z mokrym organem,
Lec±c na druga
Zraszam j± struga,
Wagonem szarpie
Leje do skarpet,
Tañcz±c Czardasza
Nogawki zraszam.
O straszna mêka,
Kozak, Flamenco,
Tañczê, cholera
Wzorem Astair'a.
Miota mn±, ciska,
Ja organ ¶ciskam.
Wagon siê chwieje,
Na lustro leje,
Sk³ad siê zatacza,
Ja sufit zmaczam.
Wszêdzie £abêdzie
Jezioro bêdzie.
Odtañczam z p³aczem
La Kukaraczê,
Zwrotnica, podskok
Spryskuje okno,
Nierówne z³±cza-
-buty nas±czam,
Poci±g hamuje
Drzwi obsikujê
I pasa¿era
Co drzwi otwiera
Plus dawka spora
Na konduktora.
Resztka mi kapie
Na skrót PKP.
Wreszcie poma³u
Brnê do przedzia³u.
Pasa¿erowie
Patrz± spod powiek.
Pytania sk±pe
"Gdzie pan wzi±³ k±piel?"
Warszawa, Bo¿e!
Nareszcie dworzec!
Chwila szczê¶liwa
Na peron sp³ywam,
Walizkê trzymam,
Odzie¿ wy¿ymam.
Ach urlop b³ogi
Od fizjologii.
Ulga bezbrze¿na.
Poci±g odje¿d¿a,
Rusza maszyna
Hen w dal
Po szczy...
Po szynach.
Rozmawiaj± dwie serdeczne przyjació³ki:
- Jak ci siê podoba³o moje zdjêcie?
- ¦wietnie. W³a¶nie tak powinna¶ wygl±daæ.
- Na tym zdjêciu jetem zupe³nie niepodobna do siebie!
- Wiêc powina¶ byæ wdziêczna fotografowi!
We wtorek cotygodniowa katecheza, tym razem na temat:
"Jezus chodzi po wodzie". Temat katechezy w przysz³ym tygodniu:
"W poszukiwaniu Jezusa".
Milczenie - jest jedyn± rzecz± ze z³ota, która razi kobiety v