Fraszki
Stabilizacja motylka
Stabilizacja motylka
To szpilka.
(Jan Sztaudynger)
Stabilizacja motylka
Stabilizacja motylka
To szpilka.
(Jan Sztaudynger)
Anemik krzyczy w szpitalu:
- Siostro mrówka!
- No to co?
- To bydlę gdzieś mnie ciągnie!!
mała Pola (entomolog.)
- Ale nerwus z tego Pinkelesa !
- Dlaczego ?
- Widziałem go wczoraj na peronie. Spóźnił sie na pociąg dwie minuty, a krzyczal, jakby się spóźnił o godzinę !
Jeszcze Polska nie skinęła, punki my żyjemy.
Maćko usłyszał tętent kopyt i zobaczył Jagienkę wybiegającą z lasu.
- Co mają wspólnego blondynka i kula do kręgli?
- Obie możesz podnieść, włożyć w nie palce, rzucić do rowu, a i tak wrócą.
Stirlitz otrzymał telegram: "Jeśli nie zapłacicie za energię elektryczną, wyłączymy wam radiostację".
"Jest tak gorąco, że piłkarze oddychają."
Dupta co chceta.
Ukrywal sie w smietniku, przez co cuchnal tak intensywnie, ze pies sluzbowy sie skrzywil.
Huta Trzeciego Maja (oznajm.)
Dwadzieścia lat temu, Józek Gąsienica spod Zakopanego został wezwany do zaszczytnego obowiązku obrony Ojczyzny.
Pierwszego dnia dostał przydziałową szczoteczkę i pastę do zębów. Po południu dentysta wojskowy wyrwał mu dwa zepsute zęby.
Drugiego dnia dostał przydziałowy grzebień. Po południu regulaminowo ogolono go na zero.
Trzeciego dnia dostał przydziałowe majtki.
Żandarmeria szuka go do dziś.
"Korzeniowski przez wiele tygodni komputerował monitorowanie swojego chodu."
Klient w sklepie mięsnym prosi o kilogram kaszanki.
- A krew pan oddał? - pyta ekspedientka.
- Oddałem.
- To przynieś pan kaszę.
W próbówce można robić nie tylko doświadczenia, ale i dzieci.