Graffiti

Tales z Miletu, sedes z bakelitu.

Fąfara

- O! Fąfara jak dobrze, że Cię spotykam! Jak Ci leci?
- Ożeniłem się.
- A jaką masz babę?
- Anioł nie kobieta.
- To masz szczęście, bo moja jeszcze żyje.

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

gad w zalotach

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

pył na kapciu

Przeczytaj dowcip

O Jasiu

Mała Kasia bawi się z dziećmi na plaży. Przybiega do matki z płaczem:
- Mamo, jakieś dziecko uderzyło mnie w głowę!
- A kto to był, chłopiec czy dziewczynka?
- Nie wiem, bo było gołe!

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Hejnał w radiu grany jest na trąbce codziennie i w niedziele.

Przeczytaj dowcip

Religijne

- Stachu! Słyszałeś co w niedziele w kościele na mszy zrobił Janek Nowak?
- Nie słyszałem.
- Kościelny szedł zbierać ofiarę, a Janek zasnął w ławce i głośno chrapał. Kościelny go potrząsa za ramie, a ten na cały glos krzyczy: "Odczep się, mam miesięczny!"

Przeczytaj dowcip

Seks

Do dyrektora cyrku przychodzi matka z córką i proszą, by je zatrudnił.
- Jaki numer pani pokazuje - zwraca się dyrektor do córki
- Numer z piłeczka pingpongową -
- Proszę pokazać -
Córka rozbiera się, kładzie na podłodze piłeczkę pingpongową, chwilę tańczy, wreszcie robi szpagat, wstaje, a piłeczki nie ma.
- Brawo! Brawo! Zatrudniam panią!
- A jaki numer przygotowała szanowna mamusia?
- To samo, tylko z piłką footbolową

Przeczytaj dowcip

Myśliwi i polowanie

W sadzie:
- A więc oskarżony przyznaje się, że w czasie polowania postrzelił gajowego?
- Tak, przyznaje się.
- Czy oskarżony może podać jakieś okoliczności łagodzące?
- Tak, gajowy nazywa się Zając!

Przeczytaj dowcip

Blondynki

Dlaczego blondynki na wsi szyją mężom kalesony z folii?
- Bo pod folią szybciej rośnie.

Przeczytaj dowcip

Graffiti

Poszukuje babci - urwała się z łańcucha.

Przeczytaj dowcip

Graffiti

Komuno wróć!

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

cud w Lipsku

Przeczytaj dowcip

Graffiti

Chcesz być cały, chcesz być zdrowy, szanuj Łódzki Klub Sportowy.

Przeczytaj dowcip

Studenci i studia

Na wykładach, starszy już profesor mówi do studentów: - Za moich czasów nieobecność na zajęciach mogła być usprawiedliwiona tylko w dwóch przypadkach: gdy umarł ktoś z rodziny lub choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim. Z końca sali dobiega głos:
- Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?! Cała sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim namyśle mówi:
- W twoim przypadku, to możesz po prostu pisać druga ręką.

Przeczytaj dowcip

O Jasiu

- Jasiu, czy twój ojciec nie pomaga ci jeszcze w odrabianiu lekcji?
- Nie, ta ostatnia dwója z matematyki zupełnie go załamała.

Przeczytaj dowcip