Wiersze na Walentynki
Tu Twój Walentynek. Przypominam Ci, na wypadek gdybyś zapomniała, że za mną szalejesz, świata poza mną nie widzisz i spać przeze mnie nie możesz.
Tu Twój Walentynek. Przypominam Ci, na wypadek gdybyś zapomniała, że za mną szalejesz, świata poza mną nie widzisz i spać przeze mnie nie możesz.
Bez wypicia nie ma życia.
Temat na przyszłej maturze:
Rozwiń cytat :"nam strzelać nie kazano" - w oparciu o wystep reprezentacji Polski na mistrzostwach świata 2006 r.
- Tato czemu babcia biega zakosami?
- Nie gadaj, podawaj magazynki!
U nas co druga osoba kradnie - mówi Kiszczak do Jaruzelskiego.
- Cicho! Mówmy, że nie co druga, tylko co trzecia, będzie na Rakowskiego.
jechał na bacie
Policjant wraca późnym wieczorem do domu i mówi żonie:
- Napadła na mnie banda chuliganów. Otoczyli mnie, zabrali portfel, zegarek...
- Nie miałeś ze sobą pistoletu? - dopytuje żona.
- Oczywiście, że miałem, ale dobrze go ukryłem!
Pani w szkole pyta Jasia:
- Powiedz mi kto to był: Mickiewicz, Słowacki i Norwid?
- Nie wiem. A czy pani wie kto to był: Zyga, Chudy i Kazek?
- Nie wiem - odpowiada nauczycielka.
- To co mnie pani swoją bandą straszy?
Klient pyta w sklepie motoryzacyjnym o opony do małego fiata.
U nas nie ma, ale są w Bielsku-Białej - proszę oto darmowy bilet do Katowic.
A dlaczego nie do Bielska-Białej?
Bo w Katowicach kończy się kolejka.
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, nikt nie traktuje mnie poważnie.
- Żartuje pani!!!?
Hrabia wraca niespodziewanie do domu i widzi że hrabina jest jakaś niespokojna. Zaczyna podejrzewać, że jakiś obcy mężczyzna musi być w mieszkaniu. Otwiera szafę hrabiny - pusto. Otwiera swoją szafę, a tam na drążku wisi skulony gach.
- Moja droga. Następnym razem gdy coś z siebie zdejmujesz wieszaj w swojej szafie!
Zamknij drzwi, bo ostygnę. (na kostnicy)
Dobre życie przypada w udziale tym, którzy się o nie starają.
Poszukuje babci - urwała się z łańcucha.
Lewa noga, bój się Boga!
Higienistka wycisnęła mi pinezką kleszcza, który się do mnie dobierał.