Więźniowie i klawisze
W celi więziennej spotykają się dwaj starzy znajomi.
- Znowu wpadłeś? Jak to się stało?
- Przez odciski.
- Znaleźli odciski palców?
- Nie, przez odciski na nogach. Nie mogłem uciekać.
W celi więziennej spotykają się dwaj starzy znajomi.
- Znowu wpadłeś? Jak to się stało?
- Przez odciski.
- Znaleźli odciski palców?
- Nie, przez odciski na nogach. Nie mogłem uciekać.
- Jasiu, gdzie twój tatuś?
- Wyjechał w ważnej sprawie służbowej na 6 miesięcy, ale jak będzie się dobrze sprawował, to wróci wcześniej.
Poznać, że koń jest chory, po tym, że traci swą naturalną wesołość, i jest zamyślony.
durna mapa
Najpierw kolacja, potem kopulacja.
Fąfara przychodzi do fryzjera i siada w fotelu. Podchodzi do niego mały Jasio z brzytwą w ręku. Przerażony Fąfara krzyczy do kierowniczki:
- Proszę pani! Nie życzę sobie, aby ten maluch mnie golił!
- Niech mu pan pozwoli! Tak mnie prosił... Przecież dziś jest Dzień Dziecka!
Na workach od odkurzacza: "Worek nie jest zabawką. Założenie na głowę grozi uduszeniem."
Nie spieszę się, jadę do pracy...
- Ahoj, baco! Co tam robicie?
- A hoj was to obchodzi...
"Świadczy to o tym, że pięściarz trafia nie tylko w głowę, ale i inne dostępne części tułowia."
Do ludności w "Balladach" Mickiewicza zaliczamy nie tylko pojawienie się rusałki, ale i również jęki chłopa pod jaworem.
Co to jest?
- Pierożek drewniany, zimnym mięsem nadziewany?
- Trumna...
równo godzina (famil.)
Zaufać Ci?
- uffuff.
Nie mam nic przeciwko ruchom kobiet, byle by były rytmiczne.
Dwóch milicjantów wchodzi do księgarni. - Czy jest "Pan Tadeusz"? - Panie Tadziu, przyszli po pana - woła ekspedientka.