Humor z zeszytów
W naszym miasteczku jest rynek, a dookoła niego stoją domy publiczne.
W naszym miasteczku jest rynek, a dookoła niego stoją domy publiczne.
Każde zboczenie jest oryginalnością.
"Wysoka amplituda lotu atakowanego zawodnika."
Milczenie - jest jedyną rzeczą ze złota, która razi kobiety v
Co to jest szyja?
Jest to kawał kija do podtrzymania ryja.
Wicek w cynie
W wierszu "Pieśń o bębnie" bęben gra pierwsze skrzypce.
W zimie należy dokarmiać leśne zwierzęta, aby były smaczne na wiosnę.
mała pasuje
USA.
Mgła.
Krążownik Missisipi płynie i nagle oko wypatruje słabe światełko. Światełko mruga morsem i czytają:
Światełko : Zmieńcie kurs o 10° w lewo.
Na krążowniku zawrzało - odpowiadają:
Krążownik: To wy zmieńcie kurs.
Ś: Sugerowana zmiana kursu 11° w lewo.
K: Tu krążownik Stanów Zjednoczonych Ameryki "MISSISIPI" żądamy zmiany kursu przez was.
Ś: Zmieńcie kurs o 12° w lewo.
K: Mówi Kapitan USS MISSISIPI. Nie zmienimy kursu!
Ś: Jak sobie chcecie. Latarnik.
- Panie doktorze, mój rozrusznik serca ma chyba defekt!
- Po czym pan tak sądzi?
- Jak kaszlnę to mi się brama od garażu otwiera.
- Czy to prawda, że po katastrofie w Czarnobylu nie można jeść jabłek?
- Nieprawda. Jabłka można jeść ile się chce, natomiast ogryzki należy zakopywać w ziemi na głębokość co najmniej dwóch metrów.
Jasiu rozmawia z ojcem:
- Tatusiu, chyba muszę iść do okulisty!
- Dlaczego?
- Bo od dawna nie widzę kieszonkowego, które miałeś mi dawać!
prałem w kącie
Dorośli to przeterminowane dzieci.
- Jak mężczyźni definiują podział obowiązków "pół na pół"?
- Ona gotuje - on je, ona sprząta - on brudzi, ona prasuje - on gniecie...