Teściowa

W poniedziałek, nazajutrz po obfitym zakrapianym wieczorze towarzyskim spotykają się dwaj panowie. Pierwszy mówi:
- Ale miałem pecha! Gdy wracałem do domu, natknąłem się na patrol policji i całą noc musiałem spędzić w izbie wytrzeźwień.
- Ty to masz szczęście! - mówi drugi. - Gdy ja wracałem, natknąłem się na moją żonę i teściową.

Śmieszne smsy

.. . . . . . . . . . . . . ... . .. .... . . .. . .. . . . .. . .. . .. .... .. .. . . . . ..... ..... . .. Co? Zaczęło kropić?!

Przeczytaj dowcip

Komentarze sportowe

"Zmagała się z nią długo, ale sztanga okazała się silniejsza."

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

żuj chłopie

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Samouk - to taki, za którego lekcji nie odrabiają rodzice.

Przeczytaj dowcip

Graffiti

Idź na studia, będziesz wykształconym bezrobotnym.

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Starzy ludzie poumierali i w ten sposób zlikwidowano analfabetów.

Przeczytaj dowcip

Głupie

Szedł facet koło dołu i się poniżył.

Przeczytaj dowcip

Głupie

Poszedł ślimak do łazienki i zabrał muszlę.

Przeczytaj dowcip

Baca

Przychodzi baca do kolegi chirurga i mówi:
- Wiesz Kazik pomóż, mam brzydką żonę! Weź ty jej zrób jakąś operacje!
- Ja nie dam rady, ale pogadam z doktorami w Krakowie może się da, ale to będzie kosztować z jakieś dziesięć tysięcy.
Spotykają się po dwóch tygodniach. Mówi lekarz Kazik:
- Tak jak mówiłem, da się załatwić, ino dziesięć patyków przynieś.
- A wiesz Kazik, już nie trzeba, gajowy zgodził się za pięć stówek odstrzelić.

Przeczytaj dowcip

Lekarze

Przerażony pacjent wpada do gabinetu i krzyczy:
- Panie doktorze, zostało mi dokładnie 59 sekund życia.
- Proszę poczekać minutę...

Przeczytaj dowcip

ZSRR

- Dlaczego Breżniew jest tylko marszałkiem, a nie generalissimusem?
- Przecież on by nigdy tego słowa nie wymówił!

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Przedstawiciele Odrodzenia we Włoszech: Mona Liza, Leon Davinci, Dawid i Mojżesz.

Przeczytaj dowcip

Humor

Jak drwale dzielą kobiety?
- wczesnorębne
- średnorębne
- późnorębne
a te po pięćdziesiątce - pomniki przyrody.

Przeczytaj dowcip

Policja i złodzieje

Żona wysłała męża-policjanta do sklepu po cytryny. Po godzinie policjant wraca do domu z pustą siatką.
- Nie było cytryn?
- Były. Kupiłem pół kilo i w drodze powrotnej chciałem sprawdzić, czy są dobre. Bo sprzedawczyni tak dziwnie na mnie patrzyła, jakby te cytryny były stare i zepsute. No więc jedną spróbowałem i okazała się kwaśna. Sprawdziłem po kolei cytryny i wszystkie okazały się kwaśne! Więc co miałem robić? Wyrzuciłem je do śmietnika, wróciłem się do sklepu i powiedziałem ekspedientce, co o niej myślę!

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

cicha w grupie (akustycz.)

Przeczytaj dowcip

 

trance sety Dave The Drummer
kredyt samochodowy Forum Kobiet Pisanie Prac chorwacja loga siemens Apteka zasłony darmowe gry WPU - katalog stron Qlweb haft radio internetowe Zakłady Bukmacherskie darmowe stare gry AGD Katalog stron Kitesurfing