Humor
Jak się mówi po japońsku na murarza?
- Pynk tynk.
Jak się mówi po japońsku na murarza?
- Pynk tynk.
Qpa = 100-lec (rozwiniecie: Qba = po-lec)
- Jakie są trzy drogi do socjalizmu?
- Droga Lenina, droga wędlina i droga benzyna...
Jak Unia obiecuje, że zabierze - to zabierze.
Jak obiecuje, że da - to obiecuje.
Chopin - to najprawdopodobniej największy gracz na świecie.
Przychodzi baba z zezem do zezowatego doktora.
Lekarz mówi: "Proszę wchodzić pojedyńczo."
Baba odpowiada: "Ja nie do pana. Ja do tego drugiego."
Jasiu u spowiedzi mówi do księdza:
- Pszę księdza zgwałciłem kurę.
- Tak ? A jak to zrobiłeś?
- No złapałem za skrzydła i łapy i dalej to już wiadomo.
- Hmmm sprytnie to zrobiłeś, bo ja tylko za skrzydła i mnie pazurami podrapała.
Dokument składał się z trzech części: pierwszej, drugiej i trzeciej.
- Co się pan tak pchasz na chama?!
- A bo to człowiek wie, na kogo się pcha...
Abyś miłości nie splamił, mego serca nie zranił, tego wszystkiego życzę Ci w dniu Św. Walentego.
Nie wychodź z siebie. Możesz nie wrócić.
Przerażony pilot poczuł, że ma obcięty ogon.
bankier na szalu
Lewa noga, bój się Boga!
Breżniew obudził się z krzykiem.
- Co się stało Leonidzie Iliczu? - pyta go Podgorny.
- Śnił mi się koszmar. Wydawało mi się, że zostałem swoim zastępcą.
Zdzicha cynowe macki (chirurg.)