Lekarze
Siedzi facet u dentysty. Od kilku godzin dentysta meczy się przy jego trzonowcach, wreszcie ociera pot z czoła i pyta facia:
- To co, zrobię przerwę na papierosa?
- O tak, tak, proszę!
I dentysta wyrwał mu obie jedynki...
Siedzi facet u dentysty. Od kilku godzin dentysta meczy się przy jego trzonowcach, wreszcie ociera pot z czoła i pyta facia:
- To co, zrobię przerwę na papierosa?
- O tak, tak, proszę!
I dentysta wyrwał mu obie jedynki...
Strajki głodowe tanie i zdrowe.
Dlaczego blondynka klęczy przed MacDonald'em?
- Bo na drzwiach pisze "CIˇGNˇĆ".
"Jeszcze trzy ruchy i Włoszka będzie szczęśliwa."
Faraonowi wmurowano do grobowca jego najlepszą żonę. Wmurowano mu ją na żywca.
Gdy gdzieś uderzył piorun, to człowiek starał się go jak najdłużej utrzymać.
Wścieklizną można się zarazić jeśli się ugryzie wściekłego psa.
- Ilu jest u nas Żydów? - pyta Breżniew Kosygina.
- Trzy, cztery miliony.
- A jeżeli zezwolimy im wyjechać, ilu zechce?
- Dziesięć, dwanaście milionów...
W banku:
- Przepraszam, chciałbym podjąć pieniądze.
- Czy ma pan tutaj konto?
- Nie, mam nabity rewolwer!
Edward III nie mógł zostać królem Francji, bo jego matka nie była mężczyzną.
"Kibiców szwedzkich nie ma zbyt dużo, ale za to nie grzeszą urodą" - Andrzej Zydorowicz
Proście, a będziecie prości.
"Nasz narciarz wypadł dobrze, ale wcześnie - już na pierwszych bramkach."
Moja mama jest blondynką i ma długie czarne włosy.
Dom Stirlitza okrążyli gestapowcy. - Otwieraj! - krzyknął Mueller.
- Stirlitza nie ma w domu! - powiedział Stirlitz. W ten oto sprytny sposób Stirlitz już piąty raz przechytrzył gestapo.
Mówi stary Szkot do synka:
- Skocz no, Ken, do sąsiada i pożycz od niego siekierkę...
Malec poleciał. Za kilka minut przylatuje i krzyczy:
- Sąsiad nie chce pożyczyć!
- A to kawał świni! Leć synuś do szopy i przynieś naszą!