Graffiti
Zakonnica: ksiądz samica.
Zakonnica: ksiądz samica.
- Co mają wspólnego blondynka i kula do kręgli?
- Obie możesz podnieść, włożyć w nie palce, rzucić do rowu, a i tak wrócą.
Dwie gospodynie stoją przy pralce:
- Jadźka, ale tak między nami... anal już próbowałaś?
- Nieee, zadowolona jestem z Dosi...
szuje na hali
Co półroczna wyprzedaż Bożonarodzeniowa.
Najpaskudniejsza choroba: hemoroidy. Ani samemu obejrzeć, ani znajomym pokazać.
Miłość jest jednym długim, słodkim snem... Małżeństwo to budzik.
- Uważam, ze jestem osoba interpersonalna.
Czym sie różni blondynka w spodniach od blondynki w spódnicy?
- Czasem dostępu!
Skup się! (na punkcie skupu)
Wchodzi hrabia do pokoju. Patrzy, a tam wielka kupa. Woła:
- Janie!
- Ja też nie!
srogi w Rzymie
Statek wpływa do macierzystego portu. W kajucie trzech marynarzy szykuje się do wyjścia na ląd.
- Wejdę do domu, zmieniam ubranie - mówi pierwszy - i zaraz lece się zabawić.
- A ja - dodaje drugi - dzwonię zaraz do dziewczyny i pohulamy zdrowo.
- Mnie też czeka zabawa - zwierza się Masztalski. - Podejdę do drzwi, zadzwonię, a potem szybko polecę pod okno.
Jeszcze mi się nie zdarzyło, żebych jakiemuś gachowi po gębie nie doł.
halowy bój
Tylko świeczki marki Polo, wchodzą łatwo i nie bolą.
Całymi dniami pił po nocach.