Małżeństwo

Żona do męża:
- Popatrz kochanie, reklama nie kłamie! Po wypraniu rzeczywiście twoja koszula jest śnieżnobiała!
- Wolałem, jak była w kratkę!

Humor z zeszytów

Pewne bakterie rozkładają obornik na kompot.

Przeczytaj dowcip

Wiersze na Walentynki

W dniu Walentynek - mocno całuję i słowem KOCHAM się podpisuję.

Przeczytaj dowcip

Alkohol

Teoria transformacji osobowości Wieniedikta Jenofiejewa: "Z rana jestem o tyle bardziej posępny w stosunku do mnie normalnego, o ile weselszy w stosunku do siebie zwykłego byłem wieczorem".

Przeczytaj dowcip

Szmonces

Amerykański bankier, Weintraub pragnąc wydać za mąż swoją nie pierwszej już młodości córkę, mówi do niej:
- Rachel, kiedy dziś wieczorem przyjdzie Aaron, usiądź przy sejfie z pieniędzmi. Na jego tle wyglądasz o wiele młodziej.

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Bolesław Prus nie spal kilka nocy i potem urodziła sie "Lalka".

Przeczytaj dowcip

Szmonces

- Rebe, czy Żyd może się ogolić?
- Nie, synu. Talmud mówi, że nie wolno dotykać skóry ludzkiej ostrzem.
- To czemu ty Rebe jesteś ogolony?
- Widzisz, synu, ja się o to nikogo nie pytałem.

Przeczytaj dowcip

Humor z zeszytów

Organy zbudowane są z dużych i małych piszczeli.

Przeczytaj dowcip

Graffiti

Nie idę do nieba, mam lek wysokości.

Przeczytaj dowcip

Graffiti

Lubię psy ale za długo się gotują.

Przeczytaj dowcip

Komentarze sportowe

"Jego życie miało tragiczny przebieg. Zmarł."

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

skubanie bez jelenia

Przeczytaj dowcip

Blondynki

Blondynka do chłopaka:
- Bardzo cię lubię. Mówisz mi takie przyjemne rzeczy - że jestem ładna, mądra, kochana, jedyna... Jesteś bardzo miły. Chłopak:
- I mam tylko jedną wadę: kłamię.

Przeczytaj dowcip

Lekarze

Młody lekarz przechwala się przed kolega inżynierem:
- Lekarz to wspaniały zawód! Mogę sobie rozebrać młodą dziewczynę, oglądać ja, obmacywać, i jeszcze za to wystawiam rachunek jej mężowi...

Przeczytaj dowcip

Gra półsłówek

bój na chacie

Przeczytaj dowcip

Studenci i studia

Na egzamin wtacza sie "lekko" podchmielony student:
- Pppaniee ppproofesorzee, czyy ppprzyjmie paan piijanegoo?
- Proszę wyjść i wrócić trzeźwy!
- Aaale jaa baardzoo pppanaa prooszeee...
- Bez dyskusji! Proszę wyjść!
- Alee pppaniee proofessorzee...Tto naapraaawdee oostatnii raaaz...
-NIE! WYNOCHA STAD!!!
- Ale naapraaawdeee! Nieech siee paaan zgodzi!
- No dobrze, ale żeby mi to bylo ostatni raz!
- OK, chloopaaakii! Wnieescieee go!

Przeczytaj dowcip