Gra półsłówek
bankier w szalecie
bankier w szalecie
Two married buddies are out drinking one night when one turns to the other and says You know I do not know what else to do. Whenever I go home after we have been out drinking I turn the headlights off before I get to the driveway I shut off the engine and coast into the garage I take my shoes off before I go into the house I sneak up the stairs I get undressed in the bathroom I ease into bed and my wife STILL wakes up and yells at me for staying out so late!
His buddy looks at him and says Well you are obviously taking the wrong approach. I screech into the driveway slam the door storm up the steps throw my shoes into the closet jump into bed rub my hands on my wifes ass and say How about a little and she pretends she is asleep.
Kowalski pyta kolegę:
- Czy twoja żona jest brunetką, czy blondynką?
- Trudno powiedzieć. Dwie godziny temu poszła do fryzjera i jeszcze nie wróciła.
Ziemia kręci się naszym kosztem.
Późnym popołudniem dzieci bawią się na podwórzu. Chaimek przypatruje się uważnie umorusanej buzi Abramka i powiada:
- Załóżmy się, że zgadnę, co dzisiaj jadłeś na obiad...
- No co?
- Zupę pomidorową.
- Nieprawda! Zupę pomidorową jadłem wczoraj!
Stary Żyd dawał do gazety nekrolog po swojej żonie i spytał o cenę.
- Do pięciu wyrazów za darmo.
- Nooo... to niech będzie: Zmarła Zelda Goldman.
- Ma pan do dyspozycji jeszcze dwa wyrazy.
- To niech będzie - Zmarla Zelda Goldman, sprzedam Opla
Jak praca taka taca
Dlaczego blondynki chodzą z psem?
- Bo co dwie głowy to nie jedna.
Wykoleił się pociąg wiozący polskich posłów. Na miejsce pędzą ekipy
ratownicze, karetki i śmigłowce. Gdy przybyli okazało się, że nie ma
żadnych ciał. Szef ratowników pyta okolicznych mieszkańców:
- Gdzie się podziali wszyscy z tego pociągu?
- Pochowalim.
- Wszyscy zginęli, co do jednego?
- No niektórzy mówili, że jeszcze żyją, ale kto by tam, panie, politykom
wierzył...
Kto ma spray, ten ma władzę.
"Jego czerwone kask, koszulka i spodenki to efekt tego, że sędziowie mają dwa przyciski."
Matejko namalował "Kościuszkę pod Grunwaldem" .
- Halo?
- Sklep obuwniczy, słucham?
- Przepraszam, pomyliłem numer...
- Nic nie szkodzi. Niech Pan przyjdzie, wymienimy.
Do produkcji papieru gorszego dodaje się ścierki.
- Kryśka porzuciła swojego męża!
- Co ty powiesz?! Przecież była w nim taka zakochana, nazywała go nawet światłem swojego życia!
- To prawda, ale to światło wieczorami coraz częściej gasło!
W maju 2006 do Polski przyleci Benedykt XVI. Na miejsce spotkania papieża z
wiernymi wybrany został Grunwald - tradycyjne miejsce spotkań Polaków i
niemieckiego duchowieństwa.