Gra półsłówek
brak mi rocznego piwka
brak mi rocznego piwka
Wielbłądy wędrują przez pustynię w karnawałach.
Miasto zakładano wzdłuż ulic.
Przychodzi turysta do bacy i pyta:
- Baco, macie jakiś pokój do wynajęcia?
- Mom.
- Za ile?
- Dwiście.
- Baco! Za tyle? To bardzo drogo!
- Panocku ale tu jest piknie.
- No dobra baco, ale musi tu być spokój i żadnych dzieci.
- Tu nimo żadnych dzieci.
Turysta idzie spać. Rano o godz. 5 - rumor, wrzask, z poddasza wypada czereda dzieci. Wrzeszczą, wywracają meble. Turysta zwleka się z wyra i zaspanym głosem mówi do bacy:
- Baco, tu nie miało być żadnych dzieci!
- Dzieci? To są skurwysyny nie dzieci!
piwa nakapie
JAK DOROSNĘ BĘDĘ MERCEDESEM
- Jakiego zeza ma córka sołtysa w Wąchocku?
- Takiego że jak płacze, to jej łzy po plecach ciekna!
** * *** ***** ** ** ** * *** ******* ** ** ** *** *** *** * ** **** *** * *** **** Co??? Nie wiesz co sie stało? Telefon Ci sniezy!!!
Ludzie pierwotni gdy chcieli rozpalić ogień musieli pocierać krzemieniem o krzemień a pod spod podkładali stare gazety.
Miłość jest jak sraczka - przychodzi znienacka.
Mąż do żony:
- Nie rozumiem dlaczego nosisz biustonosz. Przecież nie masz co w niego włożyć.
Na to żona:
- Przecież ty nosisz slipki, nieprawdaż?!
Starszy facet, zmartwiony myślą o śmierci, przychodzi do lekarza i pyta:
- Panie doktorze jeżeli ja przestanę pić, palić i pieprzyć - to czy ja będę dłużej żył?
- Pewnie tak, odpowiada doktor, tylko po co?!
"W deblu jest mniej ruchu przy stole niż w grze podwójnej."
- Odkąd to istnieje zwyczaj, że zanim zaprowadzą oblubienicę do ślubu, jej twarz ukrywają chustką?
- Od czasu, gdy pewien oblubieniec uciekł spod baldachimu.
- Jaka jest różnica między blondynką, a mikrofalówką?
- Do mikrofali wkłada się zimne mięso.
Bliscy sąsiedzi rzadko bywają przyjaciółmi.