Gra półsłówek
cyrkowe koce
cyrkowe koce
- Wszystko to z nerwów i dom i mercedes i basen - tłumaczył koledze lekarz neurolog.
Na rozprawie sędzia pyta oskarżonego
- Dlaczego uciekł pan z więzienia?
- Bo chciałem się ożenić.
- No to ma pan dziwne poczucie wolności.
Gość zwraca się do kelnera:
- Miesiąc temu jadłem tutaj doskonałą pieczeń. Proszę o taką samą.
- Niech szanowny pan chwilkę poczeka. Zapytam w kuchni, czy jeszcze jej trochę zostało!
Wysoko w powietrzu spotykają się dwa płatki śniegu. Pierwszy pyta:
- Gdzie lecisz?
- Lecę w Tatry, na skocznię narciarską.
- A ja na autostradę, zrobię jakiś karambol samochodowy!
Czy słyszałeś przypowieść o blond-wilku, który wpadł we wnyki kłusownika?
- Odgryzł sobie trzy nogi i nadal był uwięziony...
Marzę o tym w każdej chwili
Aby zajrzeć w oczy twoje
Tyle szczęścia memu sercu
Dały piękne wiersze twoje.
Dusza twoja tak radosna
romantyczna niczym wiosna
Marchew wzmacnia potencję. Tylko trudno ją przymocować.
Jeśli wasz syn przejawia niezdrowe zainteresowanie grami komputerowymi, postarajcie nakierować go ku bardziej zdrowemu hobby ...to wino, kobiety i karty.
Szedł facet podczas wichury i gdzieś zwiał.
Profesor uwielbiający zagadki pyta się studentki w czasie egzaminu:
- Proszę powiedzieć, jaka jest różnica pomiędzy studentem uniwersytetu, studentem politechniki, a tramwajem?
- Pomiędzy studentami, to nie ma żadnej różnicy, a pod tramwajem, to jeszcze nie leżałam.
Wisła płynąc przez Żuławy wpada w depresje.
Bojownik IRA poszedł do nieba, wychodzi św. Piotr i mówi:
- Grzeszyło się za życia?
- No grzeszyło.
- Podkładało się bombki?
- No podkładało.
- Zgineli niewinni?
- No gineli.
- To co chciało by się do nieba, co?!
- Nie pindol! Macie 5 minut żeby się z ewakuować.
Byłoby niedorzecznością ganić innych w takiej dziedzinie,
w której się samemu popełnia błędy.
Co można zdjąć z pielęgniarki-blondynki podczas nocnego dyżuru?
- Lekarza dyżurnego.
Ziemniaki pozdrawiają buraki.