Gra półsłówek
mała się pieści (gabaryt.)
mała się pieści (gabaryt.)
Roztargniony profesor pyta swoja sekretarkę:
- Czy była pani wczoraj w teatrze?
- Nie, panie profesorze, wieczór spędziłam w łóżku...
- Tak, tak. No i co? Dużo było ludzi?
Przychodzi baba do lekarza z telewizorem na głowie i ekspresem do kawy w rękach. Lekarz się pyta:
- Co pani jest?
- Teleexpress.
Wiecie dlaczego B.G. nazwał swoją firmę Microsoft?
- To wie tylko jego żona.
Dwóch wariatów bawi się w sklep:
- Poproszę litr chleba.
- Co ty wygadujesz? Mówi się kilogram chleba. Chodź zamienimy się miejscami.
- Poproszę kilogram chleba.
- A dzbanek pan ma?
Chłop pańszczyźniany chodził przygarbiony, bo mieszkanie było za ciasne.
Seans filmowy, kino nabite, z końca sali rozlega się w ciemnościach zaskoczony damski głos:
- Och, Piotrze, nic nie mówiłeś , że jesteś Żydem!!!
puchacz ranny
Wszystko jest do dupy, tylko pasta jest do zębów.
Gość zwraca się do kelnera:
- Miesiąc temu jadłem tutaj doskonałą pieczeń. Proszę o taką samą.
- Niech szanowny pan chwilkę poczeka. Zapytam w kuchni, czy jeszcze jej trochę zostało!
Jasiu, odmień przez przypadki rzeczownik: kot.
Mianownik: kto?, co? kot.
Dopełniacz: kogo?, czego? kota.
Celownik: komu?, czemu? kotu., itd.
...
Wołacz: kici, kici!
Przez uderzenia pędzlem malarz uzyskuje smutek na twarzy modelki.
kolec na stoku
Wielki Mur Chiński powstał, by powstrzymać Chucka Norrisa. Nie udało mu się.
Czym się rożni blondynka od ferrari?
Ferrari nie można pożyczyć!
W skład tułowia motyla wchodzą plecy.