Gra półsłówek
obrałem Sabinę (gerontolog.)
obrałem Sabinę (gerontolog.)
Co dla mężczyzny znaczy gra wstępna?
- Pół godziny żebrania.
Zebranie w małym miasteczku.
Mówi starszy mężczyzna:
- My to już chyba tej Unii Europejskiej nie doczekamy, ale ta nasza młodzież to na pewno.
Na to odzywa się jakiś staruszek:
- I dobrze tak, chuliganom!
Antygona zakopała brata, splunęła moralnie na króla i powiesiła się.
- Co to może być, trzeci dzień nie chce mi się robić?!
- Pewnie środa.
Wychodzą dwa wirusy z płonącego komputera, jeden mówi do drugiego
- Mówiłem ci Pentium! A ty Power PC, Power PC...
Azja jest największym kontynentem na Ziemi, a nawet na świecie.
Psycholog spotyka na klatce schodowej sąsiada. Ten mówi:
- Dzień dobry.
Psycholog myśli: co on chciał przez to powiedzieć?
Nauczycielka puszczała płyty, które szły z żołnierzami do boju.
Rubens malował bez ubrania.
Stirlitz zaatakował z nienacka. Znienacko bronił się tak jak umiał. A Umiał to też był nie lada zawodnik...
- Słyszałeś o blondynce, która stała przed lustrem z zamkniętymi oczami?
- Chciała zobaczyć jak wygląda, gdy śpi.
Jasio przychodzi po dwudniowej nieobecności w szkole a pani pyta:
- Jasiu dlaczego wczoraj nie byłeś w szkole?
- Musiałem prowadzić krowę do byka!
- A nie mógł tego zrobić ojciec?
- Nie proszę pani, to musiał zrobić byk!
Szedł facet koło piasku i go wsypali.
Komisja zadaje pytanie:
- Proszę nam opisać pracę silnika.
-Brrrruuum, bruuum, wrrrryyy...
Liczy się tylko liczydło.