Gra półsłówek
piski przy lipie
piski przy lipie
Cesarz Klaudiusz był nieśmiały, wiec nie odważył się zabić swojej żony.
On the night of their wedding a young couple finally retired to their hotel room. After making her preparations the bride came out of the bathroom to find the bridegroom on his knees in front of the bed.
- What are you doing? she asked.
- I am praying for guidance - answered the young man.
- I will take care of that - she replied. You pray for endurance.
Wielka kumulacja. Stoi dziennikarz pod budką Lotto i robi wywiady.
Podjeżdża
facet trabantem, dziennikarz przyskakuje i pyta:
- Co pan zrobiłby z tą wygraną.
Facet myśli i mówi:
- No to większe mieszkanie, poloneza...
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podjeżdża facet polonezem. Dziennikarz pyta:
- A co pan by zrobiłby...
- No, to jakiś dom, mercedes...
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podjeżdża facet mercolem 600 SEL. Dziennikarz ponawia pytanie...
- Taaak, no to spłaciłbym skarbowy, potem ZUS...
- A reszta?
- A reszta niech k***a czeka!
Żona do męża
Jeśli nie chcesz mojej zguby,
Daj mi banknot, ale gruby.
(Jan Sztaudynger)
Paleolit to okres historyczny występujący w epoce kamienia, żył do 90000 r.
Po czym poznać ptasią grypę u łabędzia?
- Po kaczym chodzie.
Policja poszukuje dwóch uciekinierów z więzienia i jednego uciekiniera z zakładu dla psychicznie chorych.
W parku jeden z policjantów podchodzi do podejrzanie szeleszczącego drzewa i pyta:
- Jest tam kto?
- Ćwir, ćwir! To ja, wróbelek!
Policjant kiwa głową ze zrozumieniem i podchodzi do drugiego drzewa.
- Jest tam kto?
- Kra, kra! To ja, wrona.
- Acha - mówi policjant i podchodzi do trzeciego drzewa.
- Jest tam kto?
- Muuuu!
"Doping pomaga zawodniczkom. To jest niewątpliwie pewne."
Idzie pogrzeb. Do meżczyzny idącego za trumna podchodzi znajomy:
- Żona?
- Nie, teściowa.
-Tez pięknie
- Ahoj, baco! Co tam robicie?
- A hoj was to obchodzi...
prom na Siczy
Siedział facet na krześle i dobrze mu się złożyło.
Katakumby to były starożytnie schrony przeciwlotnicze.
Roz jechała jedna baba tramwajem do Chorzowa. Konduktorka pyto ją kaj jedzie?
- Do Chorzowa - pado baba.
- Do Starego? - pyto konduktorka, no bo to i Stary Chorzów jest.
- Nie! - pado baba, - do Emy prać.
W każdą środę spotykają się młode mamy. Na te panie, które pragną do nich dołączyć, czekamy w zakrystii w czwartki wieczorem.